W tym co jest mego Ojca Ja być muszę… Kolejny rok. Czas na remanent również w życiu osobistym. Czas na ponowne przeliczenie wszystkiego, co jawi się nam jako osiągnięcie lub porażka, na „walutę” Królestwa Bożego. Nie ma przy tym lepszej księgi niż Biblia. Nie ma przy tym lepszego sposobu niż rozmowa z Bogiem. Tym razem zaczerpnijmy inspirację z historii o dzieciństwie Jezusa. Mowa o tym w drugim rozdziale Ewangelii według Łukasza, w wierszach 39-52. Warto przeczytać cały ten fragment. Nam jednak chodzić będzie głównie o zdanie, z którego zaczerpnęliśmy tytuł naszego rozważania, to znaczy: W tym, co jest mego Ojca, ja być muszę (w. 49). Sięgnij teraz po papier, włóż między palce pisadło, i przygotuj się na zapisanie tego, co w trakcie rozważania skrystalizuje ci się jako wezwanie do czynu.
więcej