K5N to Kościół: 1. Nowotestamentowy K5N to Kościół: 2. Nowatorski K5N to Kościół: 3. Nowych ludzi K5N to Kościół: 4. Naocznych świadków Bożych dzieł K5N to Kościół: 5. Niezależnych służb Witamy w Kościele 5N! Kościół 5N: Każdemu bliżej Boga! Kościół 5N: Wolni — Twórczy — Misyjni Kościół 5N — Tutaj się odnajdziesz! Kościół 5N — Daj nam o sobie znać!
  • Rodryg

    » Świadectwo      11 marca 2012

    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


  • Konrad – rekolekcje 2012

    » Świadectwo      30 stycznia 2012

    Chciałbym opowiedzieć Wam jak Bóg otworzył przed nami drzwi pewnej szkoły w Poznaniu.


  • Samuel

    » Świadectwo      22 stycznia 2012

    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


  • Mikołaj

    » Świadectwo      27 listopada 2011

    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


  • Bożena i Rafał Prończuk

    » Świadectwo      7 listopada 2011

    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


  • Mateusz

    » Świadectwo      7 listopada 2011

    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


  • Wojtek

    » Świadectwo      28 grudnia 2010

    Moje życie z Chrystusem zaczęło się w akademiku Politechniki Gdańskiej. Czytałem z przekory Nowy Testament, chcąc koniecznie znaleźć w nim oczywiste łgarstwa i zabobony. Chciałem udowodnić sobie, że ten pan za kazalnicą widziany dziś u baptystów, wierzy w baśnie.

    Nic nie rozumiejąc z Nowego Testamentu, postanowiłem przez moment przyjrzeć się temu, co czytam, tak, jakby to był podręcznik, z zaufaniem, że to może być coś nowego, czego jeszcze nie znam. Uwaga! Jeśli nie chcesz by Bóg otworzył ci oczy, patrz na jego słowa zawsze z odrobiną nieufności, bo inaczej zakochasz się w Nim! Ten „moment” u mnie trwa do dziś i zamienił się w wieczną przygodę z Panem Bogiem.


  • Sebastian

    » Świadectwo      28 grudnia 2010

    Kilka lat temu nawróciłem się do Boga, otworzyłem się na Niego. Bóg dał mi najlepszego przyjaciela Jakuba, którego Bóg używał jako swoje narzędzie do głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie. Mówił mi i mojej siostrze o Nim. Skutkiem tego było przełamanie mojego wewnętrznego ja. Później był zlot młodzieżowy, który odmienił mnie, a moja siostra się na nim nawróciła. Po jakimś miesiącu po zlocie zacząłem bardziej poznawać Boga. Choć czytałem Słowo Boże, jeszcze go nie rozumiałem, a ponieważ nie mogłem Jego Słowa zrozumieć, prosiłem Boga, by na co dzień mi pokazywał siebie. Szukałem zawsze miłości i siły i znalazłem ją w Jezusie Chrystusie. Nawróciłem się. Zacząłem stopniowo każdego następnego dnia rozumieć Jego Słowo.


  • Paweł

    » Świadectwo      28 grudnia 2010

    Pochodzę z rodziny katolickiej i w tym duchu (jeśli można tak powiedzieć) zostałem wychowany. Gdy patrzę wstecz, z nowej perspektywy, postrzegam tamten okres jako czas życia pod Prawem – okres legalizmu. Chodziłem regularnie do kościoła, było to dla mnie oczywiste. Moja gorliwość jednak słabła z wiekiem. Można było to zaobserwować choćby na przykładzie mojego miejsca w kościele. Najpierw zajmowałem przednie miejsca, prawie na samym podeście, jako mały chłopiec siadałem na schodku i słuchałem. Później wycofałem się na ławki, najpierw przednie, później środkowe i w końcu ostatnie. Doszło do tego, że stawałem w tylnych pomieszczeniach. Duchem zupełnie nie uczestniczyłem już w tym, co się tam działo, a ciałem ledwo co. Sumienie jednak miałem spokojne, ponieważ byłem w kościele. To moje przemieszczanie się było tak naprawdę oddalaniem się od Boga.


  • Krystyna

    » Świadectwo      28 grudnia 2010

    Kiedy jako młoda dziewczyna słuchałam świadectw różnych osób o tym, jak Bóg zmienił ich życie, myślałam: Cóż ja mam do powiedzenia o Bożym działaniu w moim życiu? Ja, wychowana w domu, w którym czytanie Biblii jako wyroczni w sprawach życiowych oraz modlitwa były na porządku dziennym? Dla której fakt, że Bóg istnieje i kieruje losami świata był oczywisty?


  • Strona:12